SWLe, dodawarki, katalogi i inne śmieci

Napisane przez admin, Thursday, May 14th, 2009

Jeśli dopiero zaczynasz z SEO i pozycjonowaniem to, o ile nie znasz angielskiego w przyzwoitym stopniu, jesteś w czarnej dupie… Większość informacji które można znaleźć na polskich stronach są niczym innym jak marketingowym bełkotem, promującym nic nie warte usługi lub narzędzia.

Wystarczy poświęcić kilka minut na przejrzenie któregoś z większych forów dyskusyjnych i posortowaniu użytkowników pod względem ilości postów a następnie przejrzeć twórczość owych ‘guru’. Setki postów o niczym, krytykowanie innych, podważanie wiedzy i umiejętności… Jeśli już jest mowa o czymś konkretnym to zaraz okazuje się, że wypowiedzi tyczą się konkretnej usługi lub produktu. Ile razy czytaliście o super dodawarkach do katalogów albo samych katalogach z miliardami uniqe na dobę i PR5+? A ile razy ktoś wspomniał, że linki z katalogów są prawie nic nie warte i szkoda na to czasu i pieniędzy?

Podobna sytuacja tyczy się systemów wymiany linków. Polska jest krajem w którym jest więcej SWL‘i niż gdziekolwiek indziej w Europie. Czy to dlatego, że polskie SEO jest takie zajebiste czy może dlatego, że kilka osób zarabia na tym całkiem ładne pieniądze i mamy do czynienia z samonapędzającym się marketingiem?

Zastanówmy się jak będzie wyglądać droga osoby zaczynającej z SEO. Najpierw zacznie szukać informacji o SEO i pozycjonowaniu. Znajdzie masę przestarzałych informacji na czyiś zapleczach lub martwych blogach. Prędzej czy później trafi na któreś forum dyskusyjne, gdzie spotka swoich ‘guru’ (właścicieli katalogów, dodawarek do katalogów, systemów wymiany linków, precli itd.) i czego od nich może się dowiedzieć? Dowie się, że wszystko można wypozycjonować przykładając odpowiednią ilość linków… I cóż nasz nowicjusz zrobi? Pełen radosnych chęci zapisze się do któregoś z SWLi (lub przy pomyślnym wietrze i odrobinie intelektu zapisze się do kilku) i zacznie pakować w to cały swój czas i budżet. W końcu uda się zdobyć pierwsze sensowne pozycje na niszowe słowa kluczowe, zacznie testować ‘nowe super pomysły’ i dołączy do błędnego koła napędzającego rynek gównianych produktów.
Później jak ktoś go zapyta: “jak pozycjonować?”, co też nasz ‘young apprentice‘ może odpowiedzieć? To co sam się dowiedział od właścicieli tychże gównianych produktów…

Nie będę w tym artykule pisać na co i jak można poświęcić swój czas, zadam tylko jedno pytanie:
Dlaczego w krajach bardziej rozwiniętych gospodarczo nie używa się SWLi, dodawarek i innych badziewi jako głównego źródła linków? Dlatego, że są tacy ograniczeni i Polacy wiedzą wszystko czy może dlatego, że jak zawsze jesteśmy dobre parę lat za innymi?



[[T_F]]Data Leak Prevention – Data Security Solutions – Information Theft Protection, Detection and Prevention Software Productstracefusion_signature=1d297697609eb112deee455eeb9afd87b0036fae81d5ae4d1d3d061af813c2ca5c943c4044d3411eaa8f1f11dcab16ccb911555bf57cf73d5458ad0b945d3c4706234f22ec349c936716f45c19f16c68e40c5e4fc20795a46baa9a28b36bd2b735d50c81e382240535df917b0f2ae1e35a1bdc89d5595f43cf984070cf419699119f33788484e0cfda85afdbf9eeb8d2e0f63c4a34a3ff5582cf15b9288619d0696e408f28b28c01506f6ef4949076bff5bf75afdaf3b5516c17c7780923e7c6c3d380e1f03525049b115379cd0fe9f3b1bf6b486ca147ca9e34a77fba34c60372ee3fb3d514119bfccf90e9ddd55cd3583c4f3c9023732af223335776fd5b7f67c2281ddd5355b0a9d2e2a4dc572717c24b8ec150bccd091697e87ace2f9f50248dbbedf03f529bc378a7770e2486533de8a5dde28bef63cdfd7a1a16adfb8806f476768875e05676fb81e6b5fd9e59f8344f705c42ab60fd26dea09735e8f151bb9275794604065db88f20d27b41bdef21e6c7c39d408068f1ad27c58761cd86fc93247374eaed42417a27bcee113a5b0a47115e68fb7b72da1abf6d11bf57dcbfdb00101aec1d74b614718682151eccd276574af8004f66a13f0567998c565588947d70452a02e47120bba7713ab5bd282a7903dce74bf3d0110587a32ef781ae2ef7804c[[T_F]]

 

Napisz komentarz